Film dokumentalny / documentary
Nie Ma Mnie / I’m gone
W sercu Bieszczad, krainy biesów i czadów mieszka Zdzisław Pękalski – artysta, którego rzeźby wyrastają z drewna naznaczonego historią.W ocalałym z pożarów dawnych cerkwi i kościołów odnajduje materiał, z którego buduje swój własny świat. Drewno, które przetrwało, staje się świadectwem tego, czego już nie ma.
„Nie ma mnie” to intymny dokument o człowieku, który całe życie poświęcił sztuce, a dziś mierzy się z kruchością własnego ciała i przemijaniem. Po przebytym udarze Zdzisław coraz bardziej wycofuje się ze świata, podczas gdy jego żona Maria pozostaje przy nim i przejmuje rolę opiekunki.
Film nie jest jednak wyłącznie portretem artysty. To opowieść o rodzinie doświadczonej przez kolejne straty, o pamięci, miłości i codziennym trwaniu mimo tego, czego nie można już odwrócić. Historia Pękalskich przypomina drogę krzyżową – kolejne doświadczenia, straty i cierpienia, które naznaczają los całej rodziny.
Bieszczady stają się w filmie czymś więcej niż miejscem. Są przestrzenią pamięci – krainą biesów i czadów, gdzie przeszłość pozostaje obecna w krajobrazie, w drewnie i w ludziach.
„Nie ma mnie” to cicha opowieść o obecności i nieobecności. O tym, co pozostaje po człowieku, kiedy jego własne ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. I o sztuce, która potrafi przechować pamięć nawet wtedy, gdy człowiek zaczyna ją tracić.
In the heart of the Bieszczady Mountains, a land of demons and spirits, lives Zdzisław Pękalski — an artist whose sculptures emerge from wood marked by history. He finds in the remains salvaged from fires that destroyed old Orthodox churches and Catholic churches the material from which he builds his own world. The wood that survived becomes a testimony to what is no longer there.
“Nie ma mnie” (I Am Not Here) is an intimate documentary about a man who devoted his entire life to art and who now faces the fragility of his own body and the passage of time. After suffering a stroke, Zdzisław gradually withdraws from the world, while his wife Maria remains by his side and takes on the role of his caregiver.
Yet the film is not merely a portrait of an artist. It is a story of a family marked by successive losses, of memory, love, and the daily act of carrying on despite what can no longer be undone. The Pękalskis’ story resembles a Via Crucis — a Stations of the Cross — with successive experiences, losses, and suffering shaping the fate of the entire family.
In the film, the Bieszczady become something more than a place. They are a landscape of memory — a land of demons and spirits, where the past remains present in the landscape, in the wood, and in the people.
“Nie ma mnie” is a quiet story about presence and absence. About what remains of a person when their own body begins to fail them. And about art, which can preserve memory even when a person begins to lose it.
50 min, Rok produkcji: 2026
Dir. Mirosław Mazurkiewicz, Robert Żurakowski
prod. Mazurkiewicz produkcja filmowa, Podkarpacka Komisja Filmowa
Nowy Horyzont / The New Horizon
Chciałem, żeby ten festiwal odbywał się gdzieś na końcu świata… – tak ideę fix, prywatną utopię, która leży u początków Nowych Horyzontów, opisuje ich twórca Roman Gutek. Utopię, oferującą optymalne warunki do dzielenia się doświadczeniem filmowym. W tamtej analogowej epoce Sanok był dla pierwszych nowohoryzontowiczów miejscem swoistej pielgrzymki. Wiedzieli dokładnie, jakie tytuły obejrzą na sześciu seansach dziennie, choć nie byli pewni, gdzie spędzą najbliższą noc. Deszcz lał się z nieba strumieniami, a przepływająca obok miasta rzeka niebezpiecznie podmywała pola namiotowe, grożąc odcięciem Sanoka od reszty Polski. Zszedłem z gór tylko dla Mekasa – mówił pewien student, łapczywie łapiąc w płuca powietrze po wyjściu z pozbawionego wentylacji kina Pokój. Iran walczył z nawałnicą w Sanockim Domu Kultury, a niezależni Amerykanie sami wywołali niejedną burzę. Ludzkość Dumonta zbierała swoje żniwo. A Sokurow? Czy i jak dziś oglądalibyśmy jego Molocha? Świat się zmienił. Roman Gutek wyrusza w podróż w czasie, do Sanoka, gdzie Nowe Horyzonty znalazły przystań dla pierwszej edycji. Odwiedza miejsca, które w życiu festiwalu miały swoje pięć minut, a na pokoleniu Polaków urodzonych w latach 70. i 80. odcisnęły trudne do wymazania piętno.
“I wanted this festival to take place somewhere at the end of the world…” — this is how its creator, Roman Gutek, describes the idée fixe, the private utopia at the heart of the New Horizons Film Festival. A utopia offering the perfect conditions for sharing the experience of cinema.
In that analogue era, Sanok became a kind of pilgrimage site for the first New Horizons devotees. They knew exactly which films they would see across six screenings a day, though they had no idea where they would spend the following night. Rain poured from the sky, while the river flowing alongside the city dangerously eroded the ground beneath the campsites, threatening to cut Sanok off from the rest of Poland.
“I came down from the mountains just for Mekas,” one student said, gasping for air after leaving the poorly ventilated Pokój cinema. Iran battled the storm at the Sanok Cultural Centre, while independent American filmmakers unleashed more than one storm of their own. Dumont’s humanity reaped its harvest. And Sokurov? How — and whether — would we watch his Moloch today?
The world has changed. Roman Gutek embarks on a journey through time, returning to Sanok, where the New Horizons Film Festival found a home for its first edition. He revisits places that had their moment in the festival’s history and left an indelible mark on a generation of Poles born in the 1970s and 1980s.
28 min, Rok produkcji: 2025
Dir. Tomasz Szwan
Prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa
Premiera: 25. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty, Wrocław 2025
Śniła mi się połonina / Polonyna, my dream
Film opowiada historię twórcy bieszczadzkiego schroniska „Chatka Puchatka”. Ludwik Pińczuk przez pół wieku nadludzkim wysiłkiem budował swoją legendę i kult schroniska na Połoninie Wetlińskiej. Nie tylko przetrwał w surowych warunkach ale zdołał zbudować Chatkę własnymi rękami. Spełnił swoje marzenie. Prowadził schronisko z fantazją i sercem. Tysiące ludzi: artyści i zwykli turyści wciąż powracali na Połoninę odnajdując tam swój dom. Co się stanie z magią tego miejsca, teraz, gdy Chatka Puchatka już nie istnieje? Oto historia o znalezionym i utraconym domu.
The film tells the story of the creator of the Bieszczady mountain shelter “Chatka Puchatka.” For half a century, Ludwik Pińczuk built his legend and the cult surrounding the shelter on Połonina Wetlińska through extraordinary effort and determination. He not only survived in the harsh conditions of the mountains but managed to build Chatka with his own hands. He fulfilled his dream.
He ran the shelter with imagination and heart. Thousands of people — artists and ordinary hikers alike — kept returning to Połonina, finding there a home of their own. What will happen to the magic of this place now that Chatka Puchatka no longer exists? This is a story about a home that was found — and lost.
83 min, Rok produkcji: 2022
Dir. Robert Żurakowski
prod. Mazurkiewicz Produkcja FIlmowa, Telewizja Polska, Podkarpacka Komisja Filmowa
7. Festiwal Górski im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju, 2022 — Nagroda Publiczności
Moc Gór – Spotkania z Filmem Górskim, Zakopane 2022 — Nagroda Publiczności
20. Krakowski Festiwal Górski, Kraków 2022 — II miejsce w Polskim Konkursie Filmowym
Chłopaki / Boys
Za ciężkimi murami Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego mija młodość grupy nastolatków ze społecznych peryferii. Czy rok, który pozostał Krzyśkowi i jego kolegom do wyjścia wystarczy, aby chłopaki uwierzyli, że jest dla nich miejsce w społeczeństwie?
Behind the thick walls of a juvenile detention center, the youth of a group of marginalized teenagers is unfolding. Will Krzysiek and his friends believe that there is a place for them in society? This vérité documentary attempts to overcome established social and film clichés in depicting underprivileged young people as criminals. It is also a tender story about stalled youth, growing up and trying to find one’s place in the world.
‚Boys’ premiered in the Feature Documentary Competition of the 42nd Koszalin Film Festival in Poland and was included in the competition of the 7th Zsigmond Vilmos International Film Festival in Hungary.
88 min, Rok produkcji: 2023
Polska / Wielka Brytania
Dir. Łukasz Machowski, Katarzyna Machałek
prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa, Siamese Production, Smakjam, Podkarpackie Film Commission
Mamalarka / Mamartis
Ciepły ale i pełen konfliktów dokumentalny obraz, w którym łączą się ze sobą dwa światy: macierzyństwa i sztuki. Oto przed nami Basia. Z dwójką maluchów. Z nastoletnią córką. Z mężem. Z patelnią po jajecznicy. Z pędzlem i sztalugą. Zawsze „z”, rzadko sama. Zawieszona gdzieś pomiędzy, rozerwana w połowie nieskończonego zdania, szuka drogi do „własnego pokoju”. Miejsca, w którym świat artystki i matki nie tylko się ściera, ale i uzupełnia.
A warm yet conflict-filled documentary portrait in which two worlds intertwine: motherhood and art. Here is Basia — with two little children, a teenage daughter, a husband, a frying pan still carrying the traces of scrambled eggs, a paintbrush and an easel. Always “with” someone, rarely alone. Suspended somewhere in between, torn in the middle of an unfinished sentence, she searches for a way to find “a room of her own” — a place where the worlds of the artist and the mother not only collide, but also complement each other.
27 min, Rok produkcji: 2021
Dir. Katarzyna Mazurkiewicz
prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa, Stowarzyszenie Form Różnych, Podkarpacka Komisja Filmowa
Najlepszy Niezależny Film Dokumentalny – 19. Festiwal Filmów Optymistycznych HAPPY END, Rzeszów, 2021.
Najlepszy Film Dokumentalny w Konkursie Filmów Międzynarodowych – Euroshorts 2021, Gdańsk.
Mistrz i uczeń / Master and apprentice
Historia rozgrywa się podczas kilku lipcowych dni, kiedy do Łańcuta zjeżdża kilkuset młodych muzyków. Tam pod okiem światowej sławy wiolinistów ćwiczą swój warsztat. Wśród nich jest 24-letni Michał, przed którym stoi niecodzienne wyzwanie – chce podczas jednego koncertu wykonać wszystkie 24 Kaprysy Niccolò Paganiniego. Wkraczając w muzyczny świat uczuć i iluzji, jednocześnie szuka prawdy o samym sobie. Pomaga mu w tym charyzmatyczny profesor.
25 min, Rok produkcji: 2020
Dir. Katarzyna Mazurkiewicz
prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa, Stowarzyszenie Form Różnych, Podkarpacka Komisja Filmowa
Wyróżnienie w Konkursie Głównym – Dokument — 18. Festiwal Filmowy Opolskie Lamy, 2020.
Płatnerz musi być muzykiem / The armorer must be a Musician
Film przedstawia, pochodzącego i tworzącego w Łańcucie, Krzysztofa Panasa – mistrza płatnerskiego specjalizującego się w wyrobie broni rodzimej i oręża dalekowschodniego. Dokument jest poświęcony osobie o unikalnych, w dzisiejszych czasach, umiejętnościach, a ponadto obdarzonej wyjątkową charyzmą i charakterem. Przedstawione są nie tylko tajniki niecodziennej profesji, jaką jest praca płatnerza, ale też uniwersalne wartości, które można odnieść do wielu innych dziedzin ludzkiego życia.
24 min, Rok produkcji: 2017
Dir. Katarzyna Mazurkiewicz
prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa, Podkarpacka Komisja Filmowa
Nagroda Publiczności – Festiwal CK OFF Przemyśl
Jeden marzy, drugi nie
„Zabrałbym ją gdzieś na wyspy takie fajne, na randkę”. „Do restauracji bym ją zabrał! Świece, kwiaty, kwiatów to pełno!”, „Zamiast kwiatów to topy!” – śmieje się grupa chłopaków z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Siedzą w męskim kręgu, zamknięci w pokoju z zakratowanymi oknami. Bije od nich młodzieńczy blask i radość z poczucia braterstwa.
Widzimy ich podczas rutyny dnia codziennego – porannej musztry, pracujących w pocie czoła w warsztacie, grających w piłkę na spacerniaku, uczących się podstawowych zwrotów języka angielskiego. Dni, tygodnie, a nawet miesiące, zlewają się w jedno. Czas stoi w miejscu, tylko za oknami zmieniają się pory roku. „Tak się naćpałem, że ze schodów prawie spadłem”, „Gdy moja siostra zmarła, to zawołałem mamę, bo na niebie zauważyłem trzy aniołki”, „A mi śniło się, że po meczu złapała mnie policja i mnie zbiła” – słyszymy kolejne fragmenty rozmów.
Chłopaki dopowiadają swoje anegdoty, dodając sobie animuszu. Mieszają w nich wspomnienia i sny, sacrum i profanum, Boga i wódkę.
Chłopaki spotykają się z dziewczynami z liceum fryzjerskiego. Siedzący w dwóch przeciwległych obozach nastolatkowie oswajają się ze sobą. Dawid opowiada, że zanim trafił do Ośrodka przez siedem miesięcy ukrywał się przed policją. Najbardziej pewny siebie Greku ujawnia, że w nocy, gdy w Ośrodku gasną światła, nawet najtwardsi płaczą w poduszkę. Z kolei Krzysiek przyznaje, że nie wie, co z nimi będzie po wyjściu na wolność.
„Ja do Holandii miałem jechać”. „A ja do Anglii”. „Teraz człowieku to za łubiankę truskawek wiesz ile płacą?”. W rozmowach chłopaków powraca temat emigracji zarobkowej. Nastolatkowie starają się zagłuszyć myśli, że po wyjściu na wolność, sami będą musieli stawić czoła obojętnej rzeczywistości. Z ich opowieści wynika, że świat zewnętrzny jest dużo bardziej przerażający niż życie za murami Ośrodka.
A group of young boys, wards of a juvenile detention center in eastern Poland, go about their heavily regimented daily activities. The mundane – breakfast, cleaning duties, English language lessons and workouts – is interspersed with intimate moments that reveal precious glimpses of the small joys and freedoms that can exist even within the confines of a reformatory institution. In between classes and gym sessions, they daydream of girls and the dates they could go on. „I’d take her to some cool islands. Imagine dinner on a yacht in Bali!” „I’d take her to a restaurant. Candles and stuff, pots of flowers!” „Or weed buds instead of flowers!” There are bars on the windows, but their laughter echoes within the walls, and the boys are glowing with joyful youth. Days, weeks and months blend into one long blur, with the passing of time within the center reflected only in the changing light outside the windows. The adolescents bond, sharing hopes, and dreams, and fears, and find support and brotherhood amongst themselves. The outside world looms, as the promise of freedom at eighteen brings its own challenges. During a sit-down meeting with a group of girls from the local hairdressing school, despite timidly sharing stories visibly intended to impress the opposite sex, many reveal deep and moving vulnerabilities. „It doesn’t matter how tough you look. On the first night here, every guy cries into his pillow,” says Greku, one of the more confident boys, but explains that he can find solace and confide in some of the guardians and teachers within the center. Krzysiek admits that he doesn’t know what will happen to him after he is released, and stresses that some of them have no families to go back to. In this context, the detention center may still be a prison, but is also a haven – its rules and regulations offer a refuge from the much harder to follow obligations of the outside world, where comfort and care are sparse. „I planned to go to the Netherlands.” „I was planning to go to England, but I won’t.” „Do you know how much they pay for a basket of strawberries?” The topic of economic emigration recurs in the boys’ conversations. Mothers and sisters are mentioned, often in rueful tones, as guardians or missed loved ones – never fathers. The teenagers try to drown out the thoughts that after being released, they will have to face the indifferent reality, and make a living in a system that has very little to offer them.
29 min, Rok produkcji: 2022
Polska / Wielka Brytania
Dir. Łukasz Machowski, Katarzyna Machałek
prod. Mazurkiewicz Produkcja Filmowa, Siamese Production, Smakjam, Podkarpackie Film Commission
